3 mity na temat wody filtrowanej

3 mity na temat wody filtrowanej
SHARE SHARE SHARE SHARE SHARE

„Nie pij tej wody, bo rozboli cię brzuch” albo „najpierw przegotuj!” – kto z nas nie słyszał takich złotych rad? Wokół wody wodociągowej – również tej filtrowanej – narosło bowiem wiele mitów. W niektórych jeszcze 20 lat temu mogło kryć się ziarno prawdy, dziś jednak… czas się z nimi rozprawić!

Jakość wody wodociągowej w Polsce w ciągu ostatnich lat znacznie się polepszyła – jest znacznie wyższa niż przed dekadą. Normy czystości są dziś dużo bardziej restrykcyjne niż jeszcze kilka lat temu – wynika to m.in. z dostosowania ich do norm unijnych. Niestety, woda może ulec zanieczyszczeniu w trakcie magazynowania i transportowania jej przez system rurociągów. W celu uzdatniania dodawane bywają do niej również związki chloru – w pełni bezpieczne dla zdrowia, jednak pogarszające smak wody.

Dlatego też wodę wodociągową warto dodatkowo poddać procesowi filtracji – np. poprzez filtr podzlewowy lub bardzo wydajny dystrybutor filtrujący wodę, podłączany bezpośrednio do ujęcia wody wodociągowej.

Dowiedz się, jak działają filtry do wody>>

Czy jednak zapewni to pełne bezpieczeństwo? Wciąż wiele osób nie ufa wodzie filtrowanej… Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się najczęściej powtarzanym mitom i obalić je!

Mit 1: Woda z kranu nie jest bezpieczna nawet po przefiltrowaniu

Czystość i bezpieczeństwo wody w Polsce są regularnie sprawdzane przez regionalne stacje sanitarno-epidemiologiczne. Badana woda musi spełniać restrykcyjne kryteria, aby była dopuszczona do użycia. Wydany w 2015 roku przez Państwową Inspekcje Zdrowia raport na temat stanu sanitarnego kraju wykazał, że 99% przebadanych próbek wody było w pełni bezpiecznych.

Jeśli nawet w wodzie z kranu pojawiają się jakiekolwiek zanieczyszczenia – filtry w pełni sobie z nimi radzą. Dotyczy to nawet mikrowłókien plastiku, które naukowcy wykryli w wodzie na początku września 2017 r.

Ważne jednak, by wybierać filtry o dokładności filtrowania do 1 mikrona, gdyż zapewniają one największą skuteczność. Filtry takie znajdują się w ofercie firmy Eden.

Mit 2: Filtrowanie usuwa z wody minerały

Woda wodociągowa zawiera cenne minerały, takie jak wapń i magnez (to właśnie o ich obecności świadczy osad pojawiający się na czajniku). Substancje te mają korzystny wpływ na organizm. Co więcej – picie wody całkowicie ich pozbawionej jest niebezpieczne dla zdrowia. Może bowiem powodować odwodnienie i wypłukiwanie z organizmu niezbędnych minerałów.

Filtry do wody nie powodują jednak demineralizacji wody. Mit ten może być jednak związany z pewnym uogólnieniem. Na rynku dostępne są bowiem również filtry wykorzystujące proces odwróconej osmozy, które przepuszczają jedynie cząsteczki H2O. Woda poddana tego typu filtracji bywa często stosowana przez… akwarystów. Jeśli ma być przeznaczona do picia, powinna zostać poddana powtórnej mineralizacji.

W urządzeniach Eden stosowane są filtry węglowe i sedymentacyjne. Usuwają jedynie osady i zanieczyszczenia, które trafiły do niej w wyniku złego stanu instalacji wodociągowej.

Więcej na ten temat dowiesz się z artykułu: Filtry węglowe czy filtry z odwróconą osmozą?

Mit 3: Woda butelkowana jest zdrowsza i bezpieczniejsza od filtrowanej

Przefiltrowana woda z kranu nie ustępuje niczym wodzie butelkowanej. Jest przy tym bardziej ekologiczna – nie wymaga bowiem produkcji plastikowych opakowań. Nie potrzebuje również przestrzeni do przechowywania butli.

Różnica jest zauważalna jedynie w przypadku wód smakowych i funkcjonalnych (leczniczych, silnie mineralizowanych itd.). Dodaje się do nich bowiem szereg substancji wpływających na smak i właściwości. O ile jednak dodatki do wód funkcjonalnych często pozytywnie oddziałują na organizm, o tyle w wodach smakowych występują szkodliwe substancje słodzące i konserwanty.

 

Dowiedz się więcej na temat dystrybutorów filtrujących: Nowy trend w firmach – dystrybutory filtrujące wodę

SHARE SHARE SHARE SHARE SHARE